Ja, Olcha

De Ols

10 views

Przede mn? – woda, powolny nurt
toczy si? - m?tna borowin rdza,
wokó? pnie szare, poduchy mchów,
na nich ja - olcha w?ród swych sióstr.
Za naszymi plecami moczary, bagniska,
które ju? dawno pogasi?y ?wiat?a,
gdzie od lat nic nie pali ?wieczek w nocy
i tylko ?ó?te kwiaty b?yszcz? na mokrad?ach.
Na korze dotyk dwóch ciep?ych r?k,
czu? m?ode ?ycie, tak blisko mnie,
jak po sp?kanej korze zaczyna si? pi??,
w ga??ziach gniazdo jak ptaki uwije.
I szelest kart z dr??cymi li??mi
zmiesza si? do cna,
gdy b?dzie czyta? s?owa tych,
których dawno nie ma...
Pozosta? po nich tylko nik?y ?lad, jak s?aby zapach
wielkiej rzeki, co niegdy? p?yn??a dolin?,
gdzie teraz nad moczarem kwitnie wieczna mg?a.
I b?dzie pisa? w?asne s?owa w odpowiedzi,
próbuj?c niedojrza?? my?l? wieczno?? sp?ta?.

A chmiel si? po pniu wije,
chmiel si? po pniu wije...
Czas p?ynie, p?ynie woda, ludzie i zwierz?ta,
pod pustym niebem które nie b?dzie pami?ta?.

Kiedy? by?am taka sama.
W szumie soków brzmia? wieczno?ci g?ód.
(nie?miertelno??!)
Lata przesz?y, krew st??a?a,
?ycia coraz mniej.
(a pod kor? m?dro?? wielu zim)
Z ko?ci piach, z pni czarna ska?a,
w sypki torf czas zaklnie cia?a mchów.
Cichy g?os z wn?trza bagna
- fale martwych rzek.

Stu s?o?c spirale znik?y we mgle.
Ju? nikt nie siada w ga??ziach drzew.
Mo?e gdzie? ?yje, daleko st?d,
a mo?e zgin?? w t?umie cieni.

A chmiel si? po pniu wije,
chmiel si? po pniu wije...
Czas p?ynie, p?ynie woda, ludzie i zwierz?ta,
pod pustym niebem które nie b?dzie pami?ta?.

Pochylam si? coraz ni?ej nad podmok?? ziemi?,
twarz pomarszczonej kory
w d?oniach li?ci chowam.
Zamglony wzrok opuszczam
w ?wiat okr?g?ych mchów...
wkrótce odnajd? swoj? wieczno?? tam
- jedyn? nie?miertelno?? dla ?miertelnych cia?...

Z ko?ci piach, z pni czarna ska?a,
w sypki torf czas zaklnie cia?a mchów.
Cichy g?os z wn?trza bagna
- fale martwych rzek.

Buscando vídeo oficial...